Tego nie powinno się publikować, ale każdy popełnia błędy. Ja chciałam uciec przez okno gdy zobaczyłam modelkę. Dziewczyna ładna, ale miała nieznośną manierę wypychania języka... ani to ładne, ani seksowne...
sobota, 19 lutego 2011
sobota, 12 lutego 2011
0019
Z Anią umówiliśmy się w studiu tuż po sesji z Anastasiyą. Na obu sesjach byli znajomi Piotrka ze śląska, którzy również fotografują i zajmują się między innymi fotografią ślubną. Więc był mały tłok.
Ale, z całym szacunkiem dla Anastasiyi, można było się przekonać jaka jest różnica pomiędzy niedoświadczoną modelką a doświadczoną. Ania bez problemu pozowała, nie potrzebowała żadnych wskazówek. Nie było żadnej gatki w stylu "ja nie umiem/nie wiem o co ci chodzi".
Gorąco polecam Anię :)
W sesji udział wzięli:
Fot.: Piotr Szmidt
MUA: Marta Kleszcz
Modelka: Ania P
Stylizacja: Diana Lis
Ale, z całym szacunkiem dla Anastasiyi, można było się przekonać jaka jest różnica pomiędzy niedoświadczoną modelką a doświadczoną. Ania bez problemu pozowała, nie potrzebowała żadnych wskazówek. Nie było żadnej gatki w stylu "ja nie umiem/nie wiem o co ci chodzi".
Gorąco polecam Anię :)
W sesji udział wzięli:
Fot.: Piotr SzmidtMUA: Marta Kleszcz
Modelka: Ania P
Stylizacja: Diana Lis
backstage
A oto i backstage w wykonaniu duetu "Światłem Malowane".









W sesji udział wzięli:
Fot.: Marcin Bobowski & Dorota Strusińska-Milczarska, Piotr SzmidtMUA: Marta Kleszcz
Modelka: Anastasiya, Ania P
Stylizacja: Diana Lis
Subskrybuj:
Posty (Atom)



