sobota, 12 lutego 2011

0019

Z Anią umówiliśmy się w studiu tuż po sesji z Anastasiyą. Na obu sesjach byli znajomi Piotrka ze śląska, którzy również fotografują i zajmują się między innymi fotografią ślubną. Więc był mały tłok.
Ale, z całym szacunkiem dla Anastasiyi, można było się przekonać jaka jest różnica pomiędzy niedoświadczoną modelką a doświadczoną. Ania bez problemu pozowała, nie potrzebowała żadnych wskazówek. Nie było żadnej gatki w stylu "ja nie umiem/nie wiem o co ci chodzi".
Gorąco polecam Anię :)







W sesji udział wzięli:

LinkFot.: Piotr Szmidt
MUA: Marta Kleszcz
Modelka: Ania P
Stylizacja: Diana Lis





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz