Więc będzie o tinder'ze... pochwalę się kilkoma screenshotami :)
Przeważnie zaczyna się tak:
I zazwyczaj na tym się kończy.
Czasem jednak konwersacja się rozwija... powoli:
Tak jak wy, ja również w napięciu oczekuję ciągu dalszego :>
Niestety, mam chyba dość silną osobowość, onieśmielam panów, no sama nie wiem:
Z mojej strony, zachowałam się grzecznie i poprawnie i nie zaczęłam konwersacji od wylizywania narządów płciowych, tak jak maja w zwyczaju niektórzy panowie (nie, nie dostałam jeszcze dick-pic i z niecierpliwością czekam na swój pierwszy raz :>)
I na koniec, dowód na to, że ja się nie nadaję do tego całego randkowania, podrywania i godów:
Jestem stracona dla ludzkości. Marnuję jedynie zasoby :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz